Powroźnictwo w Wieliczce

Wieliczka już od średniowiecza była jednym z głównych centrów powroźnictwa w ówczesnej Polsce. Warsztaty powroźnicze działały w wielu miastach, ale największe znaczenie miały warsztaty produkujące długie, mocne liny kopalniane i okrętowe.

Głównym odbiorcą produkcji wielickich powroźników, którzy później zrzeszyli się w cechu, była żupa. Zachowała się treść statutu cechu powroźników wielickich z 1574 r., z którego można się wiele dowiedzieć na temat ówczesnych zwyczajów cechowych, praw i obowiązków powroźników, wykorzystywanych materiałów i produkowanych wyrobów. Początkowo w kopalni posługiwano się linami skręconymi z łyka lipowego, a od końca XV w. - linami konopnymi. Z czasem żupa zaczęła sama sprowadzać surowiec do produkcji lin, który później powierzała rzemieślnikom. Aż wreszcie stworzyła własne - żupne warsztaty powroźnicze - podziemne i naziemne.

Zużyte liny kopalniane, po okresie intensywnej pracy, traktowano jako swoisty „surowiec wtórny”. Jednak włókna starych lin zasolonych podczas pracy w kopalni, po wydobyciu na świat chłonęły wilgoć z powietrza, co utrudniało albo wręcz uniemożliwiało pracę powroźnikom. Prawdopodobnie Jan Gotfryd Borlach, który w latach 1718-24 był geometrą w żupie wielickiej, wpadł na pomysł, aby stare liny przerabiać pod ziemią w starym, suchym wyrobisku. W 1723 r. urządzono podziemny warsztat powroźniczy chodniku nazwanym później poprzecznią Powroźnik. Kolejnymi lokalizacjami były: chodnik nazwany później podłużnią Karaś oraz komora Międzykaszty, która zawaliła się w 1834 r. Po katastrofie warsztat urządzono w komorze Henning. Dzięki Maciejowi Alojzemu Seykocie, który wykonał rysunki i szczegółowy opis tej pracowni, wiadomo, że ok. 1860 r. w podziemnym warsztacie powroźniczym pracowali: majster, czeladnik, 3 uczniów, jeden człowiek obracający koło powroźnicze oraz 2 świecznych. Przerabiali oni stare, zużyte liny na inne, mniejsze wyroby powroźnicze. Najpierw cięto linę na odcinki długości 3 stóp (ok. 90 cm), rozkręcano ją i dzielono na poszczególne skrętki. Ostatnim etapem było czesanie i uzyskiwanie włókien. Z uzyskanego wtórnie surowca produkowano liny kopalniane, siatki do transportu kruchów formalnych, liny do haspli, knoty, linki ciesielskie, sznury, sznurki do wiązania siana, liny do pramsów.

Inicjator powstania podziemnego warsztatu powroźniczego, J. G. Borlach, prawdopodobnie zaprojektował także kletę powroźniczą na powierzchni, którą zbudowano w 1742 r. na terenie nieczynnej już wówczas warzelni soli. Drewniana konstrukcja szopy miała długość 300 łokci (180 m) i szerokość 8 łokci (ok. 4,8 m). Na odcinku ok. 25 m zagłębiona była pod ziemię (wymurowana i sklepiona z kamienia ciosanego) pod domostwem Piekło zwanym i drogą Krakowską. W połowie długości, pod kletą powroźniczą płynęła rzeka Srawa. W 1762 r. zawalisko w zespole komór Gołębie, Gawrony i Bąkle spowodowało na powierzchni, w miejscu gdzie powroźnicy skręcali liny, wielką wyrwę o średnicy ok. 50 m i głębokości 18 m. Kletę powroźniczą naprawiono i funkcjonowała ona jeszcze sto lat później jako c.k. kryty trakt powroźniczy.

Pod kon. XVIII w. zaczęto wprowadzać do kopalni kieraty węgierskie. Ta innowacja sprawiła że wzrosło zapotrzebowanie na znacznie dłuższe liny szybowe. Liny długości do 200 sążni  (360 m) wytwarzano już na nowym trakcie powroźniczym. W związku z brakiem zadaszenia, liny skręcano tylko w dni słoneczne. Dawną drogą powroźniczą przebiega dziś al. Żeromskiego.

Jednak „kariera” liny konopnej dobiegała już końca. W 1853 r. Ministerstwo Skarbu nakazało zaopatrzenie szybów wyciągowych w Wieliczce i Bochni w liny stalowe (druciane) - trwalsze i tańsze od konopnych. Wkrótce nastąpiła wymiana lin z konopnych na stalowe we wszystkich szybach dziennych.

Kalendarium:

lata 80-te XIII w. - początki eksploatacji soli kamiennej w Wieliczce na skalę przemysłową (budowa szybu Goryszowskiego) - pojawienie się zapotrzebowania na długie i mocne liny kopalniane (początkowo wykonywane z łyka lipowego).

1290 - nadanie praw miejskich Wieliczce.

1368 - W Statucie żup solnych Wieliczki i Bochni króla Kazimierza Wielkiego wzmiankowane są powrozy łyczane i konopne.

1514 - akt burmistrza i rajców Wieliczki zatwierdzający uchwały i przepisy cechu zbiorowego w Wieliczce, w którym byli zrzeszeni: kowale, ślusarze, bednarze, stelmachowie, kołodzieje i powroźnicy.

XVI w. - liny łykowe zostają zastąpione przez konopne.

1574 - król Henryk Walezy zatwierdza statut cechu powroźników wielickich (potwierdzany później przez kolejnych władców: Stefana Batorego w 1577, Władysława IV w 1640 i Jana III Sobieskiego w 1684).

1723 - powstaje podziemny warsztat powroźniczy (poprzecznia Powroźnik, komora Henning), w którym przerabiano stare, zużyte liny na inne wyroby.

1742 - na terenie dawnej warzelni zbudowano kryty trakt powroźniczy o długości 180 m.

kon. XVIII w. - wprowadza się w kopalni kieraty węgierskie - wzrasta zapotrzebowanie na dłuższe liny kieratowe. Powstaje nowy, niezadaszony trakt powroźniczy o długości 360 m (dzisiejsza al. Żeromskiego)

1854-56 - wymiana lin konopnych na stalowe we wszystkich szybach dziennych (oprócz Janiny)

|
  Stronę poświęcam pamięci zmarłym powroźnikom:
Stefanii Góreckiej i Bolesławowi Kosturkiewiczowi.